Była sobie Gwiazdka, która spadła z nieba.
Usiadła na róży i piosenkę śpiewa.
Siostry Poduszki
Pamiętam jak dziś dzień, w którym powstały. Padał deszcz, pierwszy od tygodni.
Igor namówił mnie, bym wyjęła maszynę i uszyła siostry.
- Jakie siostry? - spytałam.
- No mogą być poduszki?
- Siostry Poduszki?
Są nierozłączne i pozostały w domu. Dzieci czasem opowiadają im o swoich smutkach.
A one, jak to Siostry Poduszki, ze zrozumieniem kiwają prostokątnymi główkami
i pewnie powiedziałyby nie jedno, ale ust nie mają...
Szyjesz bardzo sympatyczne "stforki" :)
OdpowiedzUsuń