niedziela, 3 października 2010

Rozmowy takie różne.

Mamy więcej czasu. Jest zimno, a to sprzyja siedzeniu w domu i ...
...rozmowom. O wszystkim, o niczym, o tym jak powstał świat i skąd
bierze się cukierek, a skąd marchewka.
I właśnie w jeden taki październikowy wieczór Igor spytał zaciekawiony:
- Jak się kocha?
- Co masz na myśli? - nie do końca go zrozumiałam.
- No ciągle sobie to mówimy, ale jak to zrobić?


                                                                        No właśnie, jak?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz